Otrzymałam dziś taki sms:
"Pawel 10Km od GOSTYNIA A TY" (pisownia oryginalna)
Jak myślicie, co odpisałam?
@@@
Napisałam:
"Jacek, 36 lat, Wrocław"
I rozmowa się zakończyła :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eeee?. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eeee?. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 29 grudnia 2015
poniedziałek, 10 sierpnia 2015
60-letnia matka
Wyczytałam właśnie, że pewna polska aktorka, mając lat 60, urodziła bliźniaki i jest w trudnej sytuacji materialnej. O pomoc dla niej apeluje m.in. Olgierd Łukaszewicz. To ja teraz syknę złośliwym jadem i stwierdzę, że skoro chciała dzieci to niech się teraz o nie martwi, tak jak martwią się o potomstwo wszyscy inni rodzice. Wiek tej pani nie jest dla mnie "okolicznością łagodzącą" ani tym bardziej wywołującą współczucie. Sześć dych na karku - to nie czas na dzieci tylko na wnuki... Nie wiem jakie były powody, dla których zdecydowała się na późną ciążę, mogę jedynie przypuszczać, że chciała zrealizować swoje marzenie o macierzyństwie. Niech jej będzie, co mi tam. Jej wybór. Po przemyśleniu, godzę się z tym, choć nie przestają się pod nosem uśmiechać. Nie umiem jednak zrozumieć tego proszenia o pomoc, które świadczy o jakiejś niekonsekwencji, o jakimiś... nieprzemyśleniu planu na życie. Bo jeśli świadomie decydują się na dziecko, to muszę liczyć się z tym, że trzeba je urodzić, wychować i utrzymać, zapewnić byt... A tu...dlaczego mamy tej pani pomagać? Tego nie rozumiem, no! I co mają powiedzieć inne matki, które nie mają znanych orędowników i ich problemami nie żyją polskie media?
Subskrybuj:
Posty (Atom)